Menu

Sztuka przenośna

blog o biżuterii artystycznej jej historii i sposobach ekspozycji

Ekspozycja biżuterii w przestrzeni wystawienniczej i handlowej

anna-sklodowska

 Od pewnego czasu obserwuję rynek polskiej biżuterii artystycznej i wiem, że wytwórców jest z roku na rok coraz więcej a mimo to ich wyroby są mało widoczne. Przyczyn może być wiele ale na pewno jedną z nich jest ich niewystarczająco dobra ekspozycja. Problem ten dotyczy biżuterii prezentowanej w galeriach i sklepach jak rownież na stoiskach targów biżuteryjnych czy rękodzielniczych.  Wytwórcy skupieni na pięknie swoich wyrobów wiedzą, że jest on głównym elementem przyciągającym uwagę klienta ale zapominają, że ich zła ekspozycja może to piękno przygasić i zniechęcić potencjalnego kupca. Aby uniknąć takiej sytuacji należy zapoznać się z podstawowymi zasadami tzw. visual merchandisingu. Korzystając z mojego bloga chciałabym Wam te zasady przybliżyć z nadzieją, że okażą się one pomocne. Jako specjalista i menadżer w dziedzinie visual merchandisingu zdobywałam doświadczenie zawodowe zarówno w Polsce jak i za granicą między innymi w Szwajcarii i Niemczech. Zdobytą wiedzę chciałabym Wam przekazać w formie krótkich opisów zasad oraz złych i dobrych przykładów ekspozycji. 

Na początek kilka luźnych przykładów prezentacji z dobrze zachowaną kompozycją, o której wspomnę w następnych wpisach.

visual merchandising

visual merchandising

visual merchandising

visual merchandising

visual merchandising

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • Gość: [franio] *.wroclaw.vectranet.pl

    to czekam na następne wpisy:) temat ważny a zaniedbany, przynajmniej jeśli chodzi o biżuterię.
    podobają mi się te stojaki- patery

  • Gość: [Marta Samborska - biżuteria autorska] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Kate&Kate też zapada w pamięć.

  • maketeanotlove

    Aż strach się bać, żeby nie zobaczyć przypadkiem swojej biżuterii jako przykładu "ciemnej strony mocy" ;DDD
    Śledzę z uwagą!

  • anna-sklodowska

    Nie ma czego się bać :) raczej nie będę wyszukiwała przykładów z rodzimego podwórka. Zagraniczni wystawcy też popełniają błędy, a zawsze można użyć ich jako analogii.
    Chyba,że potrzebujecie pomocy to zapraszam do podesłania zdjęcia i może wtedy coś zaradzimy.:)

  • Gość: [Jack] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Super! i trzeba pamiętać, gdzie, co, jak i przede wszystkim dla kogo!! Często (w moi doświadczeniu) zapomina się o głównym celu - sprzedaży. Chyba że być głównie ładnie i oryginalnie - ale nie do kupienia.
    Pzdr.

© Sztuka przenośna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci